Grzegorz Łobiński, Grzesiek - Loby. Nie wydaje mi się bym mógł nazwać siebie specjalistą w czymkolwiek. Mogłem odebrać staranne wykształcenie, ale nie zrobiłem tego. Szczególnej "szkoły życia" też nie przeszedłem. Cieszy mnie, gdy wysyłacie do siebie kartki elektroniczne. :) Pisz do mnie na adres: " loby małpa loby kropka pl ".
Materiały z tej strony są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.
W nadawanej ostatnio, dosyć często telewizyjnej reklamie jednej z instytucji finansowych usłyszałem “[…] to pierwszy private bank”, woww :O! I znowu zastanawiam się ( jak poprzednio ) dlaczego ktoś traktuje mnie jak tłumoka, bo przecież nawet dla dziecka, jasnym jest, że w cytowanym stwierdzeniu brakuje przymiotnika “polski”, powinno być “[…] to pierwszy polski private bank”. Zastanawiają mnie zawsze, gdy natykam się na taki niedopowiedziany komunikat motywy copywritera, który go stworzył. Czytaj dalej »
Kontynuując w pewien sposób wątek z wpisu “Czy moje ograniczenia wpływają na moje wybory …” chciałem się dzisiaj podzielić znaleziskiem. W zeszłym tygodniu, podczas lektury “Myśleć jak Leonardo da Vinci” Michael J.Gelb natknąłem się na cytat idealnie obrazujący moje przekonania dotyczące tego, co tak naprawdę zależy ode mnie i na co mam wpływ.
Jesteś wprawdzie kapitanem własnego statku, nie masz jednak władzy nad pogodą.
A szkoda. Chciałoby się powiedzieć . Uwielbiam takie zwięzłe i jednocześnie bogate w znaczenia porównania. Pozwalają streścić w kilku prostych słowach całe morze (bardzo adekwatne) trudnych słów. Czytaj dalej »